Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziurkacze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziurkacze. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 marca 2012

Nowy dzień

Dostałam dzisiaj drogą pocztową - nowy dziurkacz :) Koniczynkę - to chyba na szczęście - bo mam dzisiaj ważną sprawę do załatwienia - trzymajcie kciuki :) 


No i przyszła też przesyłka od Ani z bloga "w małym domku" - jestem zachwycona - jednak w związku z tym - że dostałam dzisiaj nowy dziurkacz - wyślę przesyłkę do niej w poniedziałek - muszę dołożyć scrapki - koniczynki :) A nie zdążę dzisiaj nadziurkować :D 
Zdjęcie mojej przesyłki - i tej od Ani - wstawię jak ją skompletuję :D Ale już mogę się pochwalić, że dostałam piękne rzeczy - aż nie mogę się napatrzeć :D Dziękuję :*

niedziela, 25 marca 2012

dziurkacze i wymianka :)

Przeglądając blogi trafiłam do Ani - i znalazłam ogłoszenie o wymianie na wycinanki dziurkaczowe :) Żeby je zobaczyć kliknij: WYMIANA :) 
Obiecałam wkleić zdjęcie moich dziurkaczy - nie jest ich za wiele - i mało profesjonalne ale moje i je lubie :P Pierwsze zdjęcie to dziurkacze brzegowe - z nich nie mogę wysłać wycinanek :D 
a drugie zdjęcie - wzorki - od maleńkich dziurkaczy do troszkę większych. Mam jeszcze dwa małe dziurkacze, których nie ma na 
zdjęciach (pożyczyłam koleżance) - listek i śnieżynka. 



Pozostaje umówić się co do ilości scrapków - formy wysyłki (chyba list zwykły) - i zacząć dziurkować :D 
Cieszę się na nowe wycinanki :) 
Jeśli ktoś jeszcze ma ochotę na moje scrapki - zapraszam - chętnie wymienię się na inne scrapki albo przydasie :) Czekam na propozycje :)

 
Miałam też wkleić zdjęcie szkatułki - pamiątki po tacie [*].
Niestety nie wiem jak ją zrobił - wiem, że mozaika była mozolna pracą bo chyba wycinał z drewna wszystkie maleńkie elementy. Nie mogę go niestety zapytać :(
Szkatułka ma chyba ok 40 lat? Jest starsza ode mnie :)
Miałam gdzieś nawet kluczyk do niej ale zaginął :)
Przydałoby się jej odświeżenie ale nie znam się na tym -  lakier zmatowiał i popękał - listewka się rusza :( Oby przetrwała dalsze 40 lat - mój syn będzie miał pamiątkę po dziadku, którego nigdy nie pozna.